kulesza_2013_cb
13 stycznia 2013 odszedł od nas Michał Kulesza, Człowiek ogromnych zasług dla samorządności, dla demokracji, dla przebudowy Polski. Michała poznałem blisko czterdzieści lat temu, ale nasze losy związały się nierozerwalnie w roku 1981, gdy powstała myśl odbudowy samorządu. A później prawie dziesięć lat wspólnych studiów i prac nad przyszłym ustrojem Polski. Michał był w wieku moich dzieci. Między nami była różnica pokolenia. Patrzyłem, więc na niego w tym czasie trochę z pozycji ojcowskiej i podziwiałem tempo, w jakim przekształcał się z młodego, obiecującego doktora w poważny autorytet naukowy. Podziwiałem jego precyzyjny umysł, i niezwykłą umiejętność nie tylko określania celów, ale ich praktycznej realizacji. Podziwiałem Jego upór i zaangażowanie w sprawy samorządności w latach, gdy nie było żadnej nadziei na jakąkolwiek zmianę. Wielu naszych kolegów śmiało się z nas, że zajmujemy się sprawami abstrakcyjnymi, które nie mają żadnych szans na realizację. Ale jednak te prace się przydały. I gdy nadszedł przełom polityczny to dysponowaliśmy konkretnym programem. Tylko trzeba go było zrealizować, a to wcale nie było łatwe. Michał został zaproszony do obrad Okrągłego Stołu. I to on był w grupie redagującej protokół rozbieżności, jaki wówczas podpisaliśmy z przedstawicielami ówczesnego rządu. A potem Michał został głównym ekspertem Senatu opracowującym podstawowe ustawy. Jednak samo uchwalenie ustaw nie gwarantowało sukcesu. Trzeba było ludziom wytłumaczyć, na czym polega samorządność i ich przekonać, aby się angażowali na rzecz jej rozwoju. Michał to rozumie i tworzy pierwsze zalążki prasy samorządowej. Najpierw WSPÓLNOTĘ, a później i SAMORZĄD TERYTORIALNY. Odegrały one wielką rolę szczególnie w okresie przełomu i kolejnych reform. Odgrywa znaczącą rolę w tworzeniu związków i stowarzyszeń gminnych. Budowa samorządów gminnych to tylko pierwszy krok. Mamy tego wszyscy świadomość i jest oczywiste, że system samorządowy trzeba poszerzać. Właśnie na Michała spada ciężar tych prac. Powołany na pełnomocnika rządu w gabinecie Hanny Suchockiej podejmuje prace nad odtworzeniem powiatów. Ale kolejne zmiany polityczne blokują Jego prace. Michał składa rezygnację ze wszystkich funkcji rządowych. To wielki akt desperacji i odwagi, który umacnia całe środowisko w przekonaniu potrzeby walki o rozwój samorządności. Powołanie rządu Jerzego Buzka stwarza nowe możliwości. I znów Michał jest w pierwszej linii. Znów obejmuje stanowisko Pełnomocnika Rządu i przeprowadza reformę powiatów i województw. Kolejny etap transformacji ustrojowej i kolejny wielki sukces, którego nie byłoby bez zaangażowania Michała. Sukces samorządności zależy od codziennej pracy tysięcy ludzi,  od ich codziennego wysiłku i rozwiązywania tysięcy problemów. Trzeba tym ludziom pomagać, trzeba usuwać bariery, blokujące rozwój. Michał znajduje się w centrum najważniejszych prac prawnych, tak naukowych, jak i tych praktycznych, wspomagających samorządy w różnorodnych sporach i konfliktach. Równolegle do swej działalności na Uniwersytecie Warszawskim, prowadzi kancelarię prawną wyspecjalizowaną w sprawach samorządowych. Włącza się do prac Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej jako członek jej Rady Nadzorczej. Inicjuje doroczny konkurs na najlepsze prace licencjackie, magisterskie i doktorskie, poświęcone samorządowi. Zakres jego działań jest imponujący. Ponad dwadzieścia lat rozwoju samorządu wykazało jak wiele można osiągnąć poprzez inicjatywy lokalne, ale też pokazało nawarstwiające się bariery hamujące ten rozwój. Michał uważał działanie na rzecz tego rozwoju za swój obowiązek i misję do spełnienia. Powołanie go przez Prezydenta Komorowskiego w skład zespołu jego doradców, przyjął z nadzieją, że ustawodawcza inicjatywa prezydencka odegra tu zbawczą rolę. Niestety, nie doczekał tego, jakkolwiek wniósł ogromny wkład w jej koncepcję. Pod koniec życia zainicjował powstanie filmu „Zdarzyło się tylko w Polsce” poświęconego genezie i przebiegowi reformy samorządowej, którą uważał za najważniejszą sprawę jakiej służył. Był pomysłodawcą i najważniejszym konsultantem filmu, uważając go za swój testament. Upór z jakim walczył z narastającą chorobą był imponujący. Walczył o życie, bo wiedział, że jest potrzebny nam wszystkim. Odszedł od nas, ale pozostawił nam dzieło swego życia. Michał dobrze przysłużył się Polsce.


Opisaliśmy je we wspólnej książce: Regulski J., Kulesza M., Droga do samorządu. Od pierwszych koncepcji do inicjatywy Senatu (1981-1989)  Oficyna, Wolters Kluwer Polska, Warszawa 2009